piątek, 24 lipca 2015

Bułgaria, Słoneczny Brzeg 2015 cz. II

Hej!
Dzisiaj przychodzę z kolejną porcją zdjęć i wspomnień z tegorocznego obozu w Bułgarii. Tym razem skupiłam się na plaży i centrum Słonecznego Brzegu. Plaża znajdowała się całkiem niedaleko naszego hotelu. My chodziliśmy w mniej zaludnione miejsce. Nie ma to jak leżeć, opalać się i nie robić nic konkretnego, haha :) Morze było niestety zmienne. Za pierwszym razem czyste, a później pojawiało się na zmianę mniej i więcej glonów, a nawet meduzy. Mimo to nie odpuszczałam sobie kąpieli! Jedną z najlepszych była ta na podsumowaniu turnusu. Po wręczenie każdemu dyplomu w jego własnej,  śmieszniej i specjalnie dopasowanej dyscyplinie, wbiegłyśmy z dziewczynami do morza, a raczej ja musiałam je gonić, bo na mnie nie poczekały, a nie zdążyłam zdjąć ubrań, haha :) Woda była wtedy cieplejsza niż powietrze na plaży! Aż szkoda było wychodzić.

Na mieście byliśmy co drugi dzień wieczorem ( wspólnych wyjść nie było podczas dni dyskotek ), w tym raz odwiedziliśmy Nessebar. Centrum jest bardzo fajne, w samym jego środku znajduje się dużo klubów,  a na obrzeżach jest mnóstwo sklepików i supermarketów ( które z Polą zwiedzałyśmy podczas pierwszego wyjścia, bo był wtedy chłodny wieczór,  a my nie wzięłyśmy nic do nakrycia i musiałyśmy gdzieś się ugrzać, haha ). Po drodze mijały nas lokomotywy, karoce i segway'ie - było ich pełno! Z dziewczynami dwa razy odwiedziłyśmy też wesołe miasteczko. Kiedy nie mieliśmy już ochoty chodzić tu i tam, przesiadywaliśmy w McDonald'ach, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Na obozie poznałam bardzo, bardzo fajne osoby!












sobota, 18 lipca 2015

Bułgaria, Słoneczny Brzeg 2015 cz.I

Hej!
We wtorek w nocy wróciłam z obozu zadowolona, oczarowana Słonecznym Brzegiem i opalona ( tak! ). 12 dni minęło mi bardzo szybko i spędziłam je świetnie razem z Polą oraz z poznanymi osobami. Przez ten czas zdążyłam przyzwyczaić się do obozowego trybu życia, poznać miejscowość i skorzystać z jej uroków. Trafiłam do świetnego hotelu i to na nim chciałam się skupić w tym poście. Mogę szczerzę polecić hotel Kotva! Jest duży, ma ładny wystrój, a na jego terenie znajduje się m.in. basen z brodzikiem i mały aquapark. Basen pokochałam, świetnie się w nim pływało! Było przy nim dużo leżaków, więc zanim weszłam do wody, łapałam promienie słońca :) W Aquaparku wygłupiałam się z dziewczynami albo po prostu biegałam z Polą od zjeżdżalni do zjeżdżalni. Jeśli chodzi o mój pokój to był naprawdę w porządku. Dwa pomieszczenia z łóżkami ( z Polą miałyśmy królewskie łoże, haha! ) i łazienka, która była jak na obozowe łazienki spora! Dzieliłam pokój z Polą oraz Olą i Sandrą, które poznałyśmy na miejscu. A jeśli chodzi o jedzenie, to w ofercie mieliśmy też zapewnione 3 posiłki. Z tego co wiem nie wszystkim smakowało jedzenie, ale ja akurat je polubiłam. Próbowałam różnych rzeczy i fakt, czasem nie wszystko było dobre. Jednak wcale nie było tak źle i można było trafić na coś pysznego! I oczywiście podczas obozu zrobiłam mnóstwo zdjęć. Podsumowując cały wyjazd - było świetnie! To mój trzeci obóz z FunClub'u i kolejny raz zgromadziłam mnóstwo pięknych wspomnień. Cieszę się, że mogłam spędzić trochę czasu w tym pięknym, słonecznym miejscu :) Ah, no i trafiłam na najwspanialszą kadrę pod słońcem!












piątek, 10 lipca 2015

Mój pomysł na... JOGURT Z OWOCAMI


Pomysł na jogurt z owocami zaczerpnęłam ze szkolnej akcji "Mam kota na punkcie mleka", na której podsumowanie, klasy miały zrobić narzucone przepisy. Na moją III "c" przypadły jogurty z owocami. W późniejszym czasie potrzebowałam przepisów do książki kucharskiej na zajęcia kulinarne, więc sięgnęłam też po ten. I zakochałam się, haha! Uwielbiam połączenie jogurtu naturalnego z kawałkami owoców. Dobry pomysł na drugie śniadanie albo podwieczorek. Teraz latem chłodny jogurt to super rozwiązanie! Proponuję Wam dodanie bananów, kiwi i truskawek ( korzystajmy z nich, póki jeszcze są! ), ale możecie też dodać to co lubicie i tworzyć mnóstwo kompozycji. Macie jakąś propozycję? Dajcie mi znać! :)

Składniki:
-jogurt naturalny 
-banan
-kiwi
-truskawki
Jeśli chodzi o ilość produktów, to zależy od Waszego uznania. Można dodać więcej jogurtu albo więcej owoców. To zależy od tego, kto jak lubi :)

Przepis:
Owoce myjemy, obieramy i kroimy na małe kawałki. Wrzucamy do jogurtu naturalnego. Proste!





piątek, 3 lipca 2015

Adidas Superstar J

Hej!

Buty Adidas Superstar ostatnio stały się naprawdę popularne. Bardzo mi się spodobały. Ja też musiałam je mieć, więc niedawno dołączyły do mojej  kolekcji butów. Wybrałam klasyczny model. Jest on bardzo uniwersalny, pasuje naprawdę do wielu rzeczy. Przygotowałam prosty outfit z jego użyciem. Zwykła biała koszulka ( to chyba jedna z moich ulubionych części szafy ), koronkowe shorty i adidasy. Co o nim myślicie? Jeśli chodzi o mojego koka, to zrobiłam go za pomocą wypełniacza, który kupiłam w H&M za kilka złotych ;) Tak przy okazji to kocham buty! Mogłabym mieć 100.000.000 par, haha :)

Jutro wyjeżdżam na obóz do Bułgarii razem z Polą! Zostało tylko kilka godzin. Wierzę, że będzie naprawdę świetnie! Słońce, morze, super hotel, chill... chyba uda mi się w pełni poczuć wakacje :) Mam nadzieję, że uzbieram mnóstwo wspomnień i wykorzystam ten obóz! Jeśli będę miała możliwość, to postaram się być aktywna na Instagramie: @karinasaktura. W tym czasie, na blogu, powinien pojawić się też zaplanowany post :)





buty - Adidas Superstar J
koszulka - H&M
shorty - Stradivarius