poniedziałek, 29 lutego 2016

Spraw, aby każdy dzień był wyjątkowy


Czekamy na wyjątkowe dni. Odliczamy do nich miesiącami. Wspominamy je latami. Ale jest ich według nas niewiele. Może kilka w roku? NIE! 

Każdy dzień może być wyjątkowy. Nie muszą dziać się naprawdę wielkie rzeczy, żeby go takim nazwać. Wystarczy wykonanie pysznego, a przy okazji ładnie prezentującego się śniadania. Krótki spacer po skończonych lekcjach. Popołudnie bez pracy domowej czy nauki. Przypadkowe spotkanie z przyjacielem. Wyjątkowość jest wszędzie! Tkwi również w małych rzeczach, małych zdarzeniach. Warto nauczyć się dostrzegać ją w codzienności. Czas skończyć z czekaniem! Zaznaczę też, że żeby nasze dni były niezwykłe, nie muszą wyglądać tak jak czyjeś. Bycie popularnym albo bogatym, by swoją codzienność nazywać specjalną? Zamiast porównywać się do innych, lepiej dostrzec to, co wyróżnia nasze życie! Jest ono jedyne i niepowtarzalne! Pamiętajcie - wszystko zależy od tego jak na to spojrzymy - więc to od nas zależy definicja wyjątkowości. Dlatego według naszej własnej definicji sprawiajmy, aby każdy dzień był wyjątkowy! 

Do napisania posta o takim temacie zainspirowała mnie dzisiejsza data - 29.02! Jest wyjątkowa i z takich ważnych dni też trzeba czerpać jak najwięcej. Według mnie jest tak, że różne rzeczy dają nam różne ilości szczęścia. Ale nie zapominajmy, że zwykła codzienność mimo tego, że daje go troszeczkę mniej niż wymarzone wydarzenia, to i tak nam go dostarcza! 





sobota, 20 lutego 2016

Najlepsza rada na monotonność?


Każdego dnia zrób coś co będzie go wyróżniało.

W blogosferze często można spotkać się z tematem monotonności. Potrafi ona dopaść każdego, nawet tak optymistyczne osoby jak ja. Jej objawy nie zawsze wyglądają podobnie. Niektórym wszystkie dni wydają się być identyczne, a u innych zaczyna brakować 'tego czegoś' - rzeczy urozmaicającej codzienność, która robi się po prostu nudna. Mimo tych różnic, rada w każdym przypadku jest taka sama, tylko opisana na wiele sposobów. Nie popadaj w rutynę - zmień coś, każda drobnostka się liczy. Próbuj nowych rzeczy i dostrzegaj to o czym wcześniej zapominałeś. Nie siedź bezczynnie. Pomyśl co możesz poprawić. Zobacz jaką radość daje każdy mały krok do przodu. Kiedy zbierze się to w całość można napisać jedną uniwersalną radę : Każdego dnia zrób coś co będzie go wyróżniało. Czy jest ona najlepsza? Jasne, że tak! Przecież nic samo się nie zrobi, z monotonią trzeba walczyć! I to wcale nie trudne. Wystarczy trochę chęci do działania i siły na pierwsze, małe zmiany. A potem sami się rozkręcicie, bo zobaczycie ile to daje Wam szczęścia. Nie będzie już mowy o monotonności! Świat jest pełen rzeczy do odkrycia i wykorzystania. Nie marnujmy tego! Dlatego korzystajcie z tej uniwersalnej porady, kryjącej się pod milionem innych i każdy post na ten temat traktujcie jako nową dawkę motywacji. 

A pod jakimi hasłami u Was kryje się najlepsza rada na monotonność? 









poniedziałek, 15 lutego 2016

Swój styl?


Chciałabym odnaleźć swój styl. Taki, który będzie odzwierciedlał w pewien sposób mój charakter i taki, z którym będę czuła się naprawdę dobrze. Nie do końca wiem jeszcze jak chcę żeby wyglądał. Szukam różnych rozwiązań, inspiruję się, wymyślam. Czeka mnie sporo pracy, ale ta praca sprawia mi radość, bo wiem, że dzięki niej robię kolejne kroki w kierunku lepszego czucia się samej ze sobą. Często podziwiamy osoby, które wykreowały swój styl. Wydaje nam się, że on określa tą osobę, że jest jej nieodłącznym elementem. Równocześnie bardzo chcemy sami czuć się tak ze swoim stylem. Nie kończmy na marzeniach. Zacznijmy działać i poczujmy się dobrze w tym co nosimy. Nie trzeba mieć markowych ciuchów, dodatków czy szafy wypełnionej po brzegi. ale głowę otwartą na nowe pomysły!

Piękne białe futerko ze Stradivariusa upolowałam na noworocznych przecenach. Ostatnio futerka stały się bardzo modne i zauroczyły również mnie. Świetnie uzupełniają outity i są cieplutkie co jest ich dodatkowym plusem! Jeśli zastanawiacie się nad ich kupnem, to dłużej nie czekajcie dłużej. Ostatnio polubiłam też koszule, a jak na prawdziwą kociarę przystało, wersja z kotkami musiała znaleźć się w mojej szafie. Jeśli chodzi o czarne spodnie, najchętniej nosiłabym je do wszystkiego, haha! Tym razem postawiłam na model z dziurami. Do tego dobrałam czarne worker'y. Dajcie znać co myślicie! 










 Pola 

sobota, 6 lutego 2016

W poszukiwaniu siebie


Ostatnio zaczęłam przykładać więcej uwagi do kreowania swojej osoby. Poukładałam różne myśli i sprawy, a jeszcze więcej czeka na swoją kolej. Porządkuję wartości ważne w moim życiu. Odkrywam co tak naprawdę sprawia, że jestem szczęśliwa. Przykładam większą uwagę do tego żeby to co robię, to jak się zachowuję, to czym się otaczam, to jak się ubieram wyrażało prawdziwą mnie. Chcę być w pełni zadowolona z tego jakim jestem człowiekiem i chcę się dobrze czuć sama ze sobą. Mam teraz dużo chęci i pomysłów do zmian i czuję, że w końcu znajdę to czego szukam. A czego szukam? Swojego własnego stylu, z którym będę się dobrze czuła, swoich pasji, którym będę mogła się oddać, małych rzeczy, które będą wywoływać uśmiech na mojej twarzy. Szukam poczucia, że w moim życiu wszystko jest na swoim miejscu, tak jak być powinno. Szukam siebie. I sprawia mi to wiele radości. Dzięki temu zaczęłam więcej rzeczy rozumieć i doceniać. Myślę, że idę dobrą drogą! 


Na dłuższy czas wróciłam do okularów. Czułam się bez nich lepiej, bardzo cieszyłam się, że mogę nosić soczewki, więc ta konieczność trochę mnie zdołowała. Ale spojrzałam na to z innej strony i zrozumiałam, że nie ma czym się przejmować. W końcu okulary też mogą ładnie się prezentować. Powoli się do nich przyzwyczajam i czuję się dobrze :)