sobota, 31 grudnia 2016

Podróż w świątecznym klimacie - Warszawa


Świetnym podsumowaniem moich grudniowych planów, a przy okazji dobrym zakończeniem roku była wczorajsza podróż do Warszawy z Magdą. Kocham Stare Miasto i zdecydowanie jest to jedno z moich ulubionych miejsc. W tym roku byłam w Warszawie już trzeci raz (hurra!), ale teraz w grudniu ujęła moje serce najbardziej. Czuć tam tak mocno świąteczny klimat, że przechadzając się w tą i z powrotem po starówce, można poczuć się dosłownie jak w bajce. Tym bardziej jeśli w komplecie jest pyszna kawa (#kawoholizm), aparat (#pasja) i przyjaciółka!

sobota, 24 grudnia 2016

Wyciągnij rękę



Zastanawialiście się jak magiczny jest okres Świąt Bożego Narodzenia? Jest w nim coś takiego, co pozwala nam wybaczać czy odnawiać stare znajomości. To naprawdę odpowiedni czas na pogodzenie się ze skłóconymi osobami, na zapomnienie tego co zatruło znajomość. Czy warto całe życie udawać, że się kogoś nie zna? Czy nie lepiej pozbyć się tęsknoty ukrytej głęboko w sercu i naprawić to, co dawniej z jakichś powodów zostało zepsute? A może macie osoby, których brakuje Wam teraz w Waszym życiu, a nie utrzymujecie z nimi kontaktu? Nie ma na co czekać. Napiszcie świąteczne życzenia. Wyjaśnijcie sobie to co Was boli. Odnówcie znajomość. Wypełnijcie wszystkie braki i dziury w sercu, tak żeby w pełni odczuwać świąteczną radość. Życie nie jest po to, by rozpamiętywać krzywdy, ale po to, by czynić je najlepszym jak tylko się da. A Święta Bożego Narodzenia przypominają nam by kochać bliźniego. Wiem, że może się nie udać. Ale przynajmniej spróbujecie. Trzeba trochę wiary - a zaraz, zaraz? W Święta wszystko jest możliwe!

niedziela, 18 grudnia 2016

Magia światła / Świąteczna ciężarówka Coca Coli, kawa, shopping



Jestem prawdziwą christmasholic! W tym roku nie pozwalam sobie, by w codziennej bieganinie zgubić magię Świąt. Pomiędzy sprawdzianami z rozszerzonego materiału z biologii i chemii, kolejnymi zajęciami pole dance i korepetycjami staram się wykorzystać to co niesie ze sobą grudzień. 

sobota, 10 grudnia 2016

Czy zwracasz uwagę na szczegóły?


Kiedyś nie przywiązywałam wielkiej uwagi do szczegółów. Poprawka - nie przywiązywałam jej do nich wcale. Najważniejsze dla mnie było żeby bluzka pasowała do spodni albo spódniczki i żeby buty też dobrze się wkomponowały. W dodatkach często coś mi nie współgrało z resztą, byłam dla nich chyba zbyt wymagająca, haha! Za to teraz, w drugiej klasie liceum, moje nastawienie do nich przeszło metamorfozę - pokochałam je!

sobota, 3 grudnia 2016

Wind in my... shirt?


Przy takiej koszuli jaką tym razem Wam prezentuję, tytuł posta zgadza się idealnie, haha! Niedawno trafiła ona do mnie z internetowego sklepu Gamiss. Kiedy zobaczyłam, że przewiewne, obszerne koszule, z falbankami czy dużymi rękawami są w modzie, zakochałam się i stwierdziłam że muszę taką mieć. Koszula jest o wiele większa niż myślałam i bardzo cieniutka - przez co myślę, że świetnie sprawdzi się na lato! Jest też bardzo prześwitująca, ale nawet z koszulką pod spodem wygląda dobrze - tak jakby koszulka była podszewką. Każde ubranie da się opatentować, haha! 

Stylizacja, mimo swojej bardziej street'owej odmiany, dzięki klasycznej mini-spódniczce nadal zachowuje moje kobiece "ja". Lubię je podkreślać. Trudno mi się obejść bez spódniczek, sukienek czy jakichś drobnych dodatków typowych dla dziewczyn! Zdradzę Wam też, że zauważyłam, że coraz częściej zamiast na typową dziewczęcość, którą kiedyś bardzo kochałam, stawiam na kobiecość. Aż trudno w to uwierzyć, ale w końcu dorastanie robi swoje! Może i niedługo tutaj będą widoczne te zmiany ;)