wtorek, 30 maja 2017

3 lata


Jestem tu po to, by na twarzy każdego z Was mógł pojawić się uśmiech. Uwielbiam motywować i przekazywać Wam mój życiowy optymizm. Wiecie, to my sami decydujemy o tym jak myślimy. Tylko od nas zależy czy nasz umysł będzie naładowany pozytywnymi czy negatywnymi emocjami. Po burzy zawsze wychodzi słońce, trzeba mieć tylko siłę podnieść głowę żeby je zauważyć. Im częściej szukamy plusów w każdej sytuacji, tym szybciej staje się to dla nas automatyczne, co za tym idzie szybciej potrafimy poradzić sobie ze złym humorem. I w tym chcę Wam pomagać - w szukaniu plusów, jak największej ilości pozytywnych myśli, które podtrzymują na duchu, przyciągają dobry nastrój i wiarę w siebie. Chcę wciąż pokazywać, że życie naprawdę może być piękne!

piątek, 19 maja 2017

Co robią blogerki kiedy się spotykają?

Dzięki temu, że prowadzę bloga poznałam sporo osób porozrzucanych po całej Polsce. W tym kilka perełek, które wkradły się do mojego życia i sprawiły, że jest jeszcze bardziej kolorowe, ciekawe i obfite w podróże.

Jestem wdzięczna, że mogłam poznać osoby, które bardzo dobrze rozumieją moją pasję. Pisałam to, ale jeszcze raz powtórzę. Kto zrozumie blogerkę lepiej niż blogerka? To wspaniałe uczucie wygadać się na temat blogowych spraw, problemów i spostrzeżeń z koleżankami po fachu. Fajnie razem wymyślać stylizacje, pożyczać sobie ciuchy i kosmetyki, szukać miejsc na zdjęcia i razem je robić, a nawet zastanawiać się która fotka będzie najfajniejsza na naszego instagrama i czy będzie do niego ładnie pasować (niby taka błaha rzecz, ale jaką radość daje robiona wspólnie!). To część, którą mogę zaliczyć do typowo blogerskich spraw. Dzielenie zainteresowań z innymi ludźmi pozwala nam się jeszcze bardziej rozwijać - nawzajem możemy się czegoś od siebie nauczyć, czymś się zainspirować. Dlatego warto otworzyć się na osoby z pasją podobną do naszej, często razem naprawdę można więcej! A do tego tworzą się przyjaźnie, które później wychodzą o wiele dalej poza tą pasję i wnoszą jeszcze więcej piękna i dobra do naszej codzienności...




poniedziałek, 8 maja 2017

Z górki?


Moja majówka dobiega końca. Spędziłam ją i na miejscu z przyjaciółkami, i w Łodzi u Karoliny, i bawiąc się na dwóch osiemnastkach tego samego dnia... (sprawdźcie instagrama - klik) Teraz zostało mi, odliczając wszystkie wolne dni, dzień zakończenia roku szkolnego i wycieczkę szkolną 26 dni w szkole. Nie brzmi tak strasznie prawda?

środa, 3 maja 2017

Big city


Tym razem piszę do Was z laptopa Karoliny, z jej pięknego pokoju w Łodzi. Przyjechałam do niej na kilka majówkowych dni... i pracujemy razem nad blogami, instagramami i youtubem. To cudowne móc dzielić z kimś pasję. Kto w końcu zrozumie blogerkę tak dobrze jak druga blogerka? Mam nadzieję, że mój wyjazd obficie zaowocuje... teraz mam mnóstwo wiosennej motywacji do działania i zmierzam iść dzielenie do przodu, realizować plany, spełniać marzenia, rozwijać się...