czwartek, 26 grudnia 2019

Świąteczny Toruń po raz pierwszy🎄


Święta trwają, więc życzę Wam dużo radości w tym pięknym czasie. A na całą przerwę świąteczną życzę Wam także spokoju i odpoczynku, żebyście naładowali baterie na nadchodzący Nowy Rok  

W środę miałam ostatnią zmianę w pracy tego roku, a w czwartek byłam ostatni raz na uczelni. I zaczęłam moje 19 dni wolnego, to brzmi pięknie! Pierwszy dzień wykorzystałam na świątecznego tripa do Torunia z moją przyjaciółką Magdą. Jeszcze nigdy nie byłam tam w tym okresie, a bardzo chciałam zobaczyć coś nowego, stąd wybór. Do Torunia mam sentyment, lubię to, że jest to duże miasto, ale jednak nie tak przepełnione i rozległe, dzięki czemu ma dla mnie przytulny klimat. Lubię cegłę w architekturze, ślady Kopernika i pierniki, dużo pierników wypełniające wszystkie zaułki Rynku Staromiejskiego. 


poniedziałek, 9 grudnia 2019

Jak zaplanować świąteczną podróż w 3 krokach


No i mamy mój ukochany grudzień! W ostatnim poście w liście 10 pomysłów na wczucie się w świąteczny nastrój zawarłam punkt mówiący o świątecznym tripie i chciałabym tym postem pomóc Wam zorganizować taką małą podróż, no i tym samym zmotywować do jej odbycia. Wystarczą 3 proste punkty! :)


1. Znajdź kompana i wybierzcie datę

Pora w końcu spędzić więcej czasu z najlepszym przyjacielem albo wybrać się w podróż większą ekipą, bo więcej osób = radośniej i śmieszniej. A dlaczego najpierw data, a dopiero potem pomysły na to co robić? Czasem w konkretne dni odbywają się konkretne atrakcje lub niektóre miejsca są zamknięte. Jeśli zaczniesz najpierw szukać fajnych rzeczy do porobienia, potem może się okazać, że tego dnia nie będziesz mógł tego zrealizować i z planów nici... No i znając datę będziesz mógł sprawdzić połączenia i od razu dopasować wszystkie plany w czasie. 

piątek, 29 listopada 2019

10 pomysłów na wczucie się w #christmasmood w grudniu | SheIn Black Friday


Mogę się pochwalić, że w niedzielę (24.11.2019) zdałam egzamin za pierwszym razem i tym samym pozytywnie zakończyłam kurs na trenera personalnego, którym żyłam przez ostatni miesiąc! Jestem taka szczęśliwa, spełniłam kolejne wielkie marzenie! Dlatego od niedzieli, mając już spokojną głowę, zaczęłam odliczać do Wigilii. 

Okres Świąt Bożego Narodzenia, czyli wszystko co dzieje się pod koniec listopada i w grudniu, sam czas trwania Świąt i dni po nich, to zdecydowanie mój ulubiony czas w roku (na równi z wakacjami, kiedy oczywiście mam najwięcej czasu, żeby podróżować!). Lubię zarażać Was pozytywną energią, dlatego pora na dawkę świątecznej motywacji! Przygotowałam listę rzeczy, które pomogą Ci  zagospodarować fajnie czas w grudniu. Większość jest na podstawie tego co robię rok w rok i co sprawia, że naprawdę czuję tą magię!


wtorek, 19 listopada 2019

Warszawskie życie


Rok temu warszawskie studenckie życie, no cóż, przytłoczyło mnie. Przed rozpoczęciem studiowania uwielbiałam stolicę i bardzo chciałam tam zamieszkać. Co poszło nie tak?

środa, 16 października 2019

Jesienna lista 'to do' | 10 rzeczy do zrobienia w jesień


Słoneczny tydzień trwa i słoneczny weekend przed nami! Idealny czas żeby nacieszyć się jesienią i zmotywować się żeby zacząć robić fajne jesienne rzeczy, zanim powrót ponurej pogody będzie chciał przyprawić nas o ponury humor! Wtedy będziemy już wprawieni i gotowi do działania. Zresztą - lista przyda się zawsze, byle by tylko poprawić swój nastrój jesienią i poczuć autentyczne #fallvibes 

poniedziałek, 7 października 2019

Z biurem podróży czy na własną rękę?


Z biurami podróży za granicę jeździłam od dziecka, najpierw na wakacje all inclusive z rodzicami, potem na obozy, a w tym roku pierwszy raz sama wszystko rezerwowałam i ogarniałam babski wyjazd z moimi dziewczynami. Przez tyle lat nigdy się nie zawiodłam, wiadomo, że niektóre oferty były lepsze, a inne przy nich wydały się zwykłe, choć ja, jak na wieczną optymistkę przystało cieszyłam się i potrafiłam znaleźć plusy w każdej z nich!

wtorek, 20 sierpnia 2019

15 rzeczy, które warto zrobić w Sopocie


1. Molo nocą albo z samego rana
Molo w ciągu dnia zwykle przepełnione jest turystami, dlatego żeby zrobić zdjęcie, to po lewej, wstaliśmy wcześniej i poszliśmy tam, kiedy część ludzi jeszcze spała. Rano zamiast tłoku zastaje się ciszę i spokój, a wspinające się do góry słońce jest idealnym towarzyszem spaceru.

W internecie wyczytałam też, że można kupić bilety wcześniej, w godzinach otwarcia kas, czyli 8-23, a że wejście na molo w sezonie jest całodobowe, to można zeskanować je przy bramkach o której tylko się chce. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie spaceru po molo, nie tylko w towarzystwie słońca, ale też i księżyca! Spacer molem o północy brzmi pięknie tajemniczo, prawda?


2. Latarnia morska
Ze zniżką studencką, a nawet i bez niej bilet kosztuje niewiele (ulgowy 4 zł, zwykły 6 zł), a widoki są niesamowite (i te wielkie okna, ah!). Molo, ogromne hotele, deptaki przy plaży, całe centrum... więcej chyba nie trzeba pisać, po prostu musisz to zobaczyć... nie dodam zdjęć, żeby jeszcze bardziej wzbudzić Twoją ciekawość!

3. Plaża łabędzi
Śmieję się, że od dawna marzy mi się plaża flamingów czy plaża świnek na Bahamah, a tu Sopot sprezentował mi plażę łabędzi. Nie wiem czy to jakaś tegoroczna zależność, czy moje szczęście, ale łabędzie bardzo często licznie pojawiały się na plaży przy molo. Tak pięknie jest u nas w Polsce!

wtorek, 6 sierpnia 2019

Dokładne planowanie czy spontaniczność? O tym, co jest kluczem do sukcesu podczas podróżowania


Ponieważ dużo podróżuję i po Polsce, i po zagranicznych krajach wpadłam na pomysł, że może by nawiązać do tego jak to u mnie całe planowanie podróży wygląda. Czy zawsze wszystko mam dopięte na ostatni guzik, czy jest w tym wszystkim miejsce na spontaniczność? Bo kolorowe insta stories i dopracowane zdjęcia, na których się uśmiecham to jedno, a za tym wszystkim kryje się  przecież podróżnicze zaplecze...

piątek, 26 lipca 2019

Dlaczego pokochałam Sopot?


Mnóstwo osób mówiących po angielsku, niemiecku czy w językach skandynawskich. Piaszczysta plaża przy długim białym molo, wokół pokaźne hotele, białe restauracje czy urocze budki z jasnego drewna. W nocy tłum ludzi na ulicach, łańcuchy białych lampek i pierwsze drinki w klubach za darmo. Jestem w Polsce czy za granicą na wakacjach all inclusive? Będąc w Sopocie nie do końca byłam tego pewna, haha!

poniedziałek, 1 lipca 2019

Czy warto jechać na obóz do CZARNOGÓRY?


Niestety oficjalnie stałam się „za stara” na obozy, co stwierdzam z bólem serca, bo uwielbiałam ten sposób zagospodarowywania swojego wakacyjnego czasu. Także przede mną pierwszy rok bez obozu, ale zainspirowana standardową lawiną pytań na grupie obozymlodziezowe.pl o to czy warto gdzieś jechać, czy ktoś może odpowiedzieć na pytania o danym miejscu, stwierdziłam, że post z moim małym doświadczeniem może być pomocny. W poprzednie wakacje byłam na obozie w Budvie w Czarnogórze. Podchodziłam z dystansem do tego miejsca, bo Czarnogóra dopiero zaczynała się robić popularna, a okazało się, że totalnie skradła moje serce!

czwartek, 9 maja 2019

Za każdym razem odkrywam coś nowego



W majówkę byłam przez dwie noce w Krakowie i pierwszy raz miałam okazję jeść krakowskie precle, mimo tego, że wcale nie był to mój pierwszy raz w tym mieście. Tak! Nigdy wcześniej ich nie próbowałam. Tak samo jak nigdy wcześniej nie miałam okazji upolować kawiarni z ciastami w wersji fit, nie oglądałam zachodu słońca nad Zakrzówkiem, nie zasmakowałam prawdziwego nocnego życia Krakowa, łącznie z piciem najlepszej na świecie gorącej czekolady o 1:00 w nocy w Mleczarni, nie byłam też na Dolnych Młynów ani w Galerii Kazimierz.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Bądź tu teraz


Książka Demi Lovato "Bądź swoją siłą przez 365 dni roku" od wielu lat dostarcza mi mnóstwo motywacji. Co jakiś czas znów sobie o niej przypominam i odkrywam ją na nowo. Do tej pory, potrafię znaleźć prawdziwe perełki, które wcześniej jeszcze mnie nie tchnęły. Tak było kilka dni temu, kiedy trafiłam na tytułowy cytat. Ostatnio działo się u mnie dużo dobrych rzeczy, które oderwały mnie od rutyny i którymi chciałam po prostu żyć, nie zamartwiając się w międzyczasie przyszłością i nie analizując miliona innych rzeczy na raz. 

Ten semestr to dla mnie wyzwanie. O wiele więcej niż w poprzednim semestrze nauki, dwie prace i treningi, na które staram się regularnie chodzić, żeby nie zaniedbać swojej pasji. W ostatnim czasie niezbyt istniało dla mnie coś takiego jak weekend. Jak nie praca, to uczelnia, jak nie uczelnia to praca. I nagle znów mamy poniedziałek... a gdzie jakiś dzień wolny? Pocieszam się tym, że w wakacje będę sobie wdzięczna za wszystkie odłożone pieniądze! Jednak razem z kwietniem zaczęło się dziać baaardzo dużo... koncert Shawna Mendesa, 20 urodziny Emilki, wyjazd do Kazimierza Dolnego i 18nastka Marty. Odżyłam!

środa, 20 lutego 2019

Jeśli chęć posiadania ładnej sylwetki to za mało... MOJA MOTYWACJA DO ZDROWEGO STYLU ŻYCIA

Chyba najczęstszą przyczyną podjęcia postanowienia o zdrowym odżywianiu i regularnym ćwiczeniu jest chęć zgubienia kilku kilogramów lub poprawienia swojej sylwetki. A co jeśli to nie wystarcza i już po kilku tygodniach motywacja spada do 0, a ochota sięgnięcia po kolejną tabliczkę czekolady jest silniejsza niż marzenia o smukłym, wysportowanym ciele? Ładna sylwetka to nie wszystko co może nam zaoferować zdrowy styl życia! Jest też sporo innych W A Ż N Y C H powodów, dla których warto być wytrwałym. Poniżej macie moją małą listę, która może będzie dla Was motywacją i inspiracją. Dbając o swoją linię, dbamy też o wiele innych ważnych rzeczy! ;)

1. Ładniejsza cera, dobry wpływ na włosy i paznokcie
Dobra dieta pozwala nam dbać o nasz organizm od środka. TO PODSTAWA, NAPRAWDĘ. Jeśli marzymy o czystej buzi albo długich i mocnych włosach czy nie łamiących się paznokciach możemy im pomagać olejkami, odżywkami, tabletkami, ale warto zacząć od fundamentów. I nie ma co się oszukiwać. Dieta ma tu duże znaczenie - nasz organizm po prostu bardzo potrzebuje odpowiednich składników oraz ograniczenia tych gorszych.

2. Lepsza wydolność, lepsza kondycja
Zadyszka po minucie biegu albo wchodzeniu po schodach na 3 piętro? MÓWIĘ NIE. Niestety w naszych czasach ludzie, a przede wszystkim dzieci mają coraz gorszą kondycję. Nie pozwólmy, by męczyły nas proste czynności! 

3. Endorfinki szczęścia
To naprawdę działa! Po treningu ZAWSZE od razu mam lepszy humor, czuję się lepiej. Chyba nie potrzeba nic więcej dodawać! Uśmiech na twarzy dzięki aktywności fizycznej gwarantowany! Trzeba tylko pamiętać żeby dobrać rodzaj treningu do siebie, bo wykonywanie znienawidzonych ćwiczeń nie zadziała.

4. Odstresowanie się
Kiedy jestem przemęczona nauką, mam strasznie dużo obowiązków w ciągu dnia, nawet 30-40 minut aktywności fizycznej pozwala mi na chwilę odciąć się od stresu i skupić na sobie. Jeśli trochę się poruszam czuję przypływ energii, a przy tym podnoszę się z krzesełka, więc nie jestem odrętwiała. Do tego dobra kolacja czy naturalne kakao z miodem umilają mi pracę nad wyznaczonymi rzeczami.

5. Wolniejsze starzenie się organizmu
Coś ważnego dla mnie, bo po prostu chciałabym cieszyć się jak najlepszym zdrowiem i formą tak długo jak się da. Czasem trzeba trochę pomyśleć o przyszłości. Wiem, że jeśli będę dbać o zdrową dietę i starać się wplatać aktywność fizyczną w moją codzienność w późniejszym czasie sobie za to podziękuję. A nawet nie w późniejszym, bo efekty widzę każdego dnia! ;)



Strój - SheIn
(z kodem karina10 -10%)

czwartek, 17 stycznia 2019

I like snowfalls in your hair




Nie przekona mnie fakt, że zamarzam po 30 sekundach od wyjścia na dwór, że robi się o wiele szybciej ciemno, że muszę zakładać na siebie pięćdziesiąt warstw ubrań. Nawet mimo tego, że jestem totalnym zmarzluchem, fanką słoneczka i ciepłych klimatów zagranicznych krajów.


 N a s z e j   z i m y   n i e   o d d a ł a b y m   z a   n i c. 


Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia