poniedziałek, 18 czerwca 2018

Rzuciłam sobie wyzwanie | 17 MIAST


Miałam wrócić tutaj wcześniej, ale nie wróciłam. Okazało się to trudniejsze niż myślałam - nie dość, że na głowie miałam nieuchronnie zbliżającą się maturę, to nawet, gdy próbowałam napisać tekst lub przerobić zdjęcia, wciąż coś mi nie pasowało. A obiecałam sobie, że będę pisać tak żebym była z tego zadowolona. Tak więc przerwa trwała dłużej, ale w końcu udało mi się poukładać w głowie myśli dotyczące bloga jeszcze dokładniej i jestem gotowa. A przynajmniej tak mi się wydaje.

Ma to związek z tym, że rozpoczęłam najdłuższe wakacje życia. Ich początek był naprawdę świetny! Najpierw ostatnią maturę - angielski ustny - zdałam na 100%, a następnego dnia razem z moim chłopakiem organizowaliśmy imprezę na rozpoczęcie wakacji. Poszłam spać o 5, a wstałam o 6, bo musiałam być gotowa na 7, na wyjazd razem z mamą i dziadkami do Szklarskiej Poręby. Potem Zakopane z chłopakiem, dalej spontanicznie Wrocław, następnie Poznań. Jak dla mnie - już typowo! Podróże to ostatnio bardzo duża część mojego życia, yaas!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia